Jak dziś o nich myślę, to nie wyglądają mi na odkrycie Ameryki, a jednak w moim życiu odkryciami były. Przychodziły do mnie z różnych źródeł.  Czasem na początku się buntowałam i nie przyjmowałam ich do wiadomości, ale one wracały i kazały być jeszcze raz przemyślane i przetrawione. Często oznaczały zmianę, a ta, jak wiadomo spina mięśnie, wymaga otwartości, chęci z naszej strony i finalnie akceptacji nowych warunków. Sprawy, o których piszę poniżej, […]

Artykuł Moje życiowe prawdy pochodzi z serwisu Kobieta Managerem.